Bez paniki! To tylko strupek w wersji 3d ;). W szpitalu kikut z białego i wilgotnego znacząco już wysechł, przed wyjściem do domu zniknęła też z niego klamerka. W domu zaczyna się oddzielać. Co to znaczy dla Was? Możecie zaobserwować zwiększoną ilość żółtej, ciągnącej się wydzieliny oraz niewielką ilość krwi. Bez stresu. Całą okolicę kikuta i miejsce w którym spotyka się ze skórą należy dokładnie i cierpliwie czyścić. Świetnie sprawdzi się dobrej jakości patyczek higieniczny lub jałowy gazik. Nie potrzebujecie antyseptyków (np. octeniseptu), wystarczy że zaschniętą krew zetrzecie na przykład ciepłą wodą. Im bardziej kikut będzie chciał odpaść tym częściej będzie wymagał czyszczenia i suszenia. Dbajcie o to żeby pampersa wywijać na zewnątrz. Kikut nie przeszkadza maluszkowi w leżeniu na brzuchu, zadbajcie jednak o dobrej jakości bawełniane ubranka, które nie będą ograniczały dostępu powietrza do okolicy pępka.
Pamiętacie, gdy w czasach dzieciństwa wypadały Wam mleczaki? Lubię porównywać kikut do takiego baaaaardzo chybotliwego mleczaka. Kikut gotowy by odpaść będzie "wisiał na włosku" aż najpewniej odnajdziecie go w ubraniu lub pieluszce któregoś pięknego dnia :). Pożegnanie z kikutem u większości dzieci następuje w przeciągu pierwszych 14 dni życia.
Pierwsza noc z noworodkiem po powrocie ze szpitala zwykle bywa dla rodziców dużym stresem. Emocje towarzyszące pierwszej podróży samochodem, poczucie nowego rozdziału i organizacja domowego życia to spore wyzwanie. Znajdziesz tutaj kilka pomocnych wskazówek.
Pamiętaj, że Maluch może być nieco bardziej płaczliwy i rozdrażniony, nowe zapachy i dźwięki wpływają na jego samopoczucie. Nic tak nie leczy niepokoju jak...przytulanie. Wszyscy troje wydzielicie wtedy oksytocynę, hormon miłości.
Powodzenia!
W prawidłowo przebiegającej laktacji nawał pokarmowy występuje w 3-4 dobie po porodzie. Jak Ty zaobserwujesz nawał?
Twoje piersi mogą z godziny na godziny zrobić się twarde, ucieplone i większe. Możesz odczuwać napięcie w skórze. Brodawka może nieco się spłaszczyć. Możesz zaobserwować samoistny wypływ mleka z piersi.
UCIESZ SIĘ! :) Nawał pokarmowy oznacza, że Twoje piersi dokładnie wiedzą co robią. Intensywnie stymulowane w 1 i 2 dobie życia dziecka właśnie zorientowały się , że mają produkować duuuuużo mleka. No i produkują, Znacząco więcej niż aktualnie potrzebuje Twój noworodek.
Jak sobie pomóc? Przede wszystkim częstym przystawieniem dziecka do piersi. Pamiętaj, że karmienie według potrzeb ("na żądanie") obejmuje również potrzeby Mamy. Zachęcaj Malucha do picia, możesz rozebrać noworodka do pampersa i ułożyć na sobie w kontakcie skóra do skóry. Takie działanie sprawi, że łatwiej wydzielisz oksytocynę niezbędną do wypływu mleka. Staraj się nie robić przerw dłuższych niż 3 godziny. Proponuj Maluchowi obie piersi w trakcie jednej sesji karmienia, to pozwoli rozluźnić napięcie. Po karmieniach możesz wykonać chłodny okład (10-15 minut).
W przypadku utrudnionego wypływu mleka możesz DELIKATNIE pomasować piersi, pogłaskać je i delikatnie powstrząsać. Nie ściskaj piersi, nie ugniataj, nie ograniczaj płynów. Noś dobrze dobrany stanik, który odciąży piersi i nie będzie wpijał się w skórę. Możesz doświadczyć zwiększonej potliwości czy niewielkiego stanu podgorączkowego. Wypoczywaj i obserwuj swoje ciało. W razie wątpliwości skonsultuj się z położną środowiskową lub doradczynią laktacyjną. Pamiętaj, że mogę Cię wesprzeć również konsultacją online.
Dobra, tutaj ma być krótko i treściwie. Czytasz to pewnie dlatego, że się martwisz. Dziecko płacze, pręży się, brzuch wydaje się twardy i wzdęty. KOLKA?
Kilka punktów wsparcia.