Kikut pępowinowy

Bez paniki! To tylko strupek w wersji 3d ;). W szpitalu kikut z białego i wilgotnego znacząco już wysechł, przed wyjściem do domu zniknęła też z niego klamerka. W domu zaczyna się oddzielać. Co to znaczy dla Was? Możecie zaobserwować zwiększoną ilość żółtej, ciągnącej się wydzieliny oraz niewielką ilość krwi. Bez stresu. Całą okolicę kikuta i miejsce w którym spotyka się ze skórą należy dokładnie i cierpliwie czyścić. Świetnie sprawdzi się dobrej jakości patyczek higieniczny lub jałowy gazik. Nie potrzebujecie antyseptyków (np. octeniseptu), wystarczy że zaschniętą krew zetrzecie na przykład ciepłą wodą. Im bardziej kikut będzie chciał odpaść tym częściej będzie wymagał czyszczenia i suszenia. Dbajcie o to żeby pampersa wywijać na zewnątrz. Kikut nie przeszkadza maluszkowi w leżeniu na brzuchu, zadbajcie jednak o dobrej jakości bawełniane ubranka, które nie będą ograniczały dostępu powietrza do okolicy pępka.

Pamiętacie, gdy w czasach dzieciństwa wypadały Wam mleczaki? Lubię porównywać kikut do takiego baaaaardzo chybotliwego mleczaka. Kikut gotowy by odpaść będzie "wisiał na włosku" aż najpewniej odnajdziecie go w ubraniu lub pieluszce któregoś pięknego dnia :). Pożegnanie z kikutem u większości dzieci następuje w przeciągu pierwszych 14 dni życia.

Korzystamy z plików cookies, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie, więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności.