Kikut pępowinowy

Bez paniki! To tylko strupek w wersji 3d ;). W szpitalu kikut z białego i wilgotnego znacząco już wysechł, przed wyjściem do domu zniknęła też z niego klamerka. W domu zaczyna się oddzielać. Co to znaczy dla Was? Możecie zaobserwować zwiększoną ilość żółtej, ciągnącej się wydzieliny oraz niewielką ilość krwi. Bez stresu. Całą okolicę kikuta i miejsce w którym spotyka się ze skórą należy dokładnie i cierpliwie czyścić. Świetnie sprawdzi się dobrej jakości patyczek higieniczny lub jałowy gazik. Nie potrzebujecie antyseptyków (np. octeniseptu), wystarczy że zaschniętą krew zetrzecie na przykład ciepłą wodą. Im bardziej kikut będzie chciał odpaść tym częściej będzie wymagał czyszczenia i suszenia. Dbajcie o to żeby pampersa wywijać na zewnątrz. Kikut nie przeszkadza maluszkowi w leżeniu na brzuchu, zadbajcie jednak o dobrej jakości bawełniane ubranka, które nie będą ograniczały dostępu powietrza do okolicy pępka.

Pamiętacie, gdy w czasach dzieciństwa wypadały Wam mleczaki? Lubię porównywać kikut do takiego baaaaardzo chybotliwego mleczaka. Kikut gotowy by odpaść będzie "wisiał na włosku" aż najpewniej odnajdziecie go w ubraniu lub pieluszce któregoś pięknego dnia :). Pożegnanie z kikutem u większości dzieci następuje w przeciągu pierwszych 14 dni życia.

Pierwsza noc w domu

Pierwsza noc z noworodkiem po powrocie ze szpitala zwykle bywa dla rodziców dużym stresem. Emocje towarzyszące pierwszej podróży samochodem, poczucie nowego rozdziału i organizacja domowego życia to spore wyzwanie. Znajdziesz tutaj kilka pomocnych wskazówek.

  1. Jeśli Maluch śpi - rozepnij pasy fotelika, odkryj co da się odkryć i skorzystaj z chwili dla siebie. Przebierz się w wygodne ubranie, napij się herbaty i spokojnie rozpakuj walizki.
  2. Rzeczy po pobycie szpitalnym wstawcie do prania.
  3. Zastanów się gdzie chciałabyś teraz polegiwać. Na łóżku czy kanapie rozłóż sobie chłonny podkład, będziesz mogła wypoczywać bez obaw o ubrudzenie pościeli.
  4. Pamiętaj, że Wasz dom jest nowym otoczeniem dla Waszego dziecka...Natomiast dziecko przy Was będzie czuło się bezpieczne nawet na końcu świata!
  5. W sypialni przygotuj sobie centrum dowodzenia światem- zapas wody i przekąsek dla siebie, warto mieć pod ręką coś przeciwbólowego i małą nocną lampkę.
  6. Czas powrotu do domu to często czas nawału mlecznego. Twoje piersi z godziny na godziny mogą zrobić się ciężkie, pełne i ucieplone. Przygotuj sobie chłodzące okłady (świetnie sprawdzi się zmoczony wodą pampers włożony do zamrażalnika! Idealnie okala pierś). Nie przestrasz się jeśli pojawią się niewielkie dreszcze czy stan podgorączkowy. Jeśli nie jesteś uczulona- przyjmij Ibuprofen, nie ograniczaj płynów.
  7. Jeśli czujecie duży niepokój już w dniu powrotu ze szpitala skontaktuj się ze swoją położną środowiskową lub zarejestrujcie Malucha w POZ (poradni, w której wybraliście położną, pediatrę).
  8. Warto wykąpać Dziecko po powrocie ze szpitala- w ten sposób zacznie nabywać Waszej domowej, rodzinnej flory bakteryjnej.
  9. Jeśli Maluch pozwala- śpij. Sen we własnym łóżku będzie znacząco bardziej regeneracyjny niż ten w szpitalu.
  10. Wyszukaj sobie ciekawą książkę albo serial ;), przed Tobie długie tygodnie wypoczynku w obrębie łóżka, fotela i kanapy.

Pamiętaj, że Maluch może być nieco bardziej płaczliwy i rozdrażniony, nowe zapachy i dźwięki wpływają na jego samopoczucie. Nic tak nie leczy niepokoju jak...przytulanie. Wszyscy troje wydzielicie wtedy oksytocynę, hormon miłości.

Powodzenia!

Nawał pokarmowy (mleczny). Twarde piersi.

W prawidłowo przebiegającej laktacji nawał pokarmowy występuje w 3-4 dobie po porodzie. Jak Ty zaobserwujesz nawał?

Twoje piersi mogą z godziny na godziny zrobić się twarde, ucieplone i większe. Możesz odczuwać napięcie w skórze. Brodawka może nieco się spłaszczyć. Możesz zaobserwować samoistny wypływ mleka z piersi.

UCIESZ SIĘ! :) Nawał pokarmowy oznacza, że Twoje piersi dokładnie wiedzą co robią. Intensywnie stymulowane w 1 i 2 dobie życia dziecka właśnie zorientowały się , że mają produkować duuuuużo mleka. No i produkują, Znacząco więcej niż aktualnie potrzebuje Twój noworodek.

Jak sobie pomóc? Przede wszystkim częstym przystawieniem dziecka do piersi. Pamiętaj, że karmienie według potrzeb ("na żądanie") obejmuje również potrzeby Mamy. Zachęcaj Malucha do picia, możesz rozebrać noworodka do pampersa i ułożyć na sobie w kontakcie skóra do skóry. Takie działanie sprawi, że łatwiej wydzielisz oksytocynę niezbędną do wypływu mleka. Staraj się nie robić przerw dłuższych niż 3 godziny. Proponuj Maluchowi obie piersi w trakcie jednej sesji karmienia, to pozwoli rozluźnić napięcie. Po karmieniach możesz wykonać chłodny okład (10-15 minut).

W przypadku utrudnionego wypływu mleka możesz DELIKATNIE pomasować piersi, pogłaskać je i delikatnie powstrząsać. Nie ściskaj piersi, nie ugniataj, nie ograniczaj płynów. Noś dobrze dobrany stanik, który odciąży piersi i nie będzie wpijał się w skórę. Możesz doświadczyć zwiększonej potliwości czy niewielkiego stanu podgorączkowego. Wypoczywaj i obserwuj swoje ciało. W razie wątpliwości skonsultuj się z położną środowiskową lub doradczynią laktacyjną. Pamiętaj, że mogę Cię wesprzeć również konsultacją online.


Kolka - kiedy boli brzuszek.

Dobra, tutaj ma być krótko i treściwie. Czytasz to pewnie dlatego, że się martwisz. Dziecko płacze, pręży się, brzuch wydaje się twardy i wzdęty. KOLKA?

Kilka punktów wsparcia.

  1. Noworodki doświadczają trudności z trawieniem/oddawaniem gazów. WSZYSTKIE. Zdrowe noworodki :).
  2. Trudności te są przejściowe- mijają z czasem ustępując miejsca innym rodzicielskim wyzwaniom.
  3. Twój maluch nie potrafi wstać od stołu, uczciwie się przeciągnąć i...beknąć czy puścić bąka. Potrzebuje w tym zakresie Twojego wsparcia.
  4. Po karmieniu - niezależnie jak i czym karmisz- daj dziecku szansę na odbicie. Zmień pozycję tak, aby głowa dziecka znalazła się wyżej niż pupa. Czasami wystarczy zmiana ręki, na której aktualnie trzymasz dziecko. Spróbuj poklepać malucha po plecach i pupie, przytul brzuszkiem do swojego brzuszka.
  5. Masuj brzuch malucha przy okazji przewijań, nie wtedy gdy brzuch boli najbardziej. Wykonuj okrężne ruchy dookoła pępka, zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Na brzuch możesz położyć coś ciepłego- dedykowany okład dla dzieci czy zwykła mała buteleczka z ciepłą wodą.
  6. Ułóż dziecko na swoich kolanach, tak żebyście mogli popatrzeć sobie w oczy. Podwiń miednicę malucha- wyobraź sobie, że Twoje dziecko ma ogonek (taki słodki jak u małej małpki), "zawiń" ogonek wysoko, teraz kolanka dziecka powinny okalać jego pępek. Możesz delikatnie ruszać naprzemiennie nóżkami.
  7. Zanim w panice sięgniesz po "leki na kolkę" i wydasz kasę w aptece- skontaktuj się ze swoją położną! Preparaty polecane na matczynych grupach mają swoje określone działania. W końcu nie musi strzelać do komara z armaty, prawda?
  8. Zaparz sobie herbaty, weź kilka głębokich oddechów. Twoje dziecko naprawdę oddycha Twoim powietrzem.

Korzystamy z plików cookies, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie, więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności.